Tomasz Błeszyński - od 2007 r. na blogu Money.pl
Toną w długach 2013-11-27 20:16
 Oceń wpis
   

4, 5 mln złotych wynosi zadłużenie wobec Żyrardowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, czynszu regularnie nie płaci ok. 3 tysiące osób elektrownia na potęgę odłącza prąd, zdejmuje liczniki. Nieoficjalnie mówi się o ok. 200 odłączeniach miesięcznie.

Zadłużenie mieszkańców województwa mazowieckiego w ciągu ostatniego roku wzrosło o ponad 863 mln zł i osiągnęło 5 mld 779 mln zł. Tak to jest Polska rzeczywistość. Tylko w ciągu ostatnich dwóch miesięcy dług mieszkańców województwa mazowieckiego wzrósł o 213 mln złotych. Ministrowie się zmieniają a bieda, co raz większa. Dla mnie te dane są szokujące tym bardziej, że to przecież stołeczne województwo. Najbogatsza metropolia tygrys biznesu polityki.

 Co w sprawie spółdzielni mieszkaniowej i mieszkańców zrobił jej Prezes ?? Co zrobił Prezydent Żyrardowa ?? Spoglądający radośnie ze strony internetowej miasta czy jego uśmiechnięty zastępca odpowiedzialny za gospodarkę mieszkaniową ?? Co zrobili radni ?? Naliczyłem ich chyba ze dwudziestu, co na to władze województwa, czy notable rządowi ?? Zapewne nic nie zrobił. Bo z danych wynika, że zadłużenie mieszkańców rośnie, kłopoty się nawarstwiają. Wyroki eksmisyjne zapadają. Mieszkańcy nie potrafią sami rozwiązać tych problemów są bezradni i pozostawieni na łaskę losu.

Żyrardów to taka nasza mała ojczyzna takie zwierciadełko potęgi gospodarczej kraju wzrostu PKB bezrobocia. Małych pensji i emerytur wystarczających na wykupienie recept. Takich miejsc przykładów dobrobytu znajdziemy zapewne wiele na mapie naszego kraju. Tak to jest Polska rzeczywistość szara codzienna a nie kolorowa ze spotów reklamowych.

Zastanawiam się czy będzie jeszcze szansa wdrożyć program naprawczy w tej żyrardowskiej spółdzielni, bo przecież eksmisje nie rozwiązują problemu czy będzie szansa zatrzymać falę zadłużeń jak zoptymalizować koszty wygenerować przychody. Bo dane zamieszczone na stronie spółdzielni nie napawają mnie optymizmem.

Kto pomoże mieszkańcom Żyrardowa ???  Kto pomoże a nie tylko będzie obiecywał???

Problem jest poważny, zadłużenie również w innych spółdzielniach mieszkaniowych na terenie kraju powiększa się a czasy, dla lokatorów, co raz cięższe.

Tomasz Błeszyński

Doradca Rynku Nieruchomości

 

Copyright prawa autorskie zastrzeżone

Żadna część jak i całość artykułów zawartych w niniejszym blogu nie może być powielana i rozpowszechniania w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób w tym także zamieszczana w Internecie bez podania źródła lub autora.

 

 

Kategoria: Biznes
 
 Oceń wpis
   

Zapowiadaną rekonstrukcję Rządu mamy już za sobą, wiemy, kto, gdzie i dlaczego.

Powołano Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju to super resort utworzony z ministerstw: rozwoju regionalnego oraz transportu, budownictwa i gospodarki morskiej. Z zapowiedzi wynika, że nowe ministerstwo ma pracować nad rozwojem infrastruktury głównie transportowej oraz dalszym pozyskiwaniem funduszy unijnych.

A kto się zajmie budownictwem i rynkiem nieruchomości ?

Obawiam się, że w nowym, bardzo dużym Ministerstwie sprawy budownictwa i nieruchomości zejdą na dalszy plan. Znów priorytetem ministerstwa stanie się jak zawsze dbałość o PKP, Pendolino, terminal na Okęciu, Dreamlinery czy stale aktualną balladę autostradową. Chciałbym bardzo by przywrócono właściwe znaczenie jednemu z najważniejszych sektorów gospodarki, jakim jest rynek nieruchomości.

Do pełni szczęścia brakuje mi, MINISTERSTWA BUDOWNICTWA I GOSPODARKI NIERUCHOMOŚCIAMI.

Taki resort gwarantowałby właściwy rozwój nie tylko mieszkalnictwa, ale i inwestycji. Zdaję sobie sprawę, że w obecnych czasach to nie realne. Dobrze działające branżowe ministerstwo zadbałoby o rozwój rynku nieruchomości, który jak wiemy jest jednym z filarów gospodarki. Poprzedni resort tylko zaszkodził rynkowi popierając ustawę dergulacyjną likwidującą funkcjonujące od niemal 15 lat zawody pośrednika w obrocie nieruchomościami i zarządcy nieruchomości.

Całe nasze życie spędzamy na nieruchomościach i wokół nieruchomości. Czas najwyższy by się tym profesjonalnie zająć. Nieruchomości są podstawowym i niezbędnym składnikiem każdej inwestycji, silnym elementem rynku kapitałowego i zwierciadłem gospodarki. 

                                       Tomasz Błeszyński

Doradca Rynku Nieruchomości

Listopad 2013 r.

Wszystkie prawa zastrzeżone

Żadna część jak i całość artykułów zawartych w niniejszym blogu nie może być powielana i rozpowszechniania  w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób w tym także zamieszczana w Internecie bez podania źródła lub autora.

 

Kategoria: Biznes
 
 Oceń wpis
   

Z Tomaszem Błeszyńskim, doradcą rynku nieruchomości rozmawia Zofia Krupa.

Przybywa seniorów, którym emerytura nie wystarcza na życie. Często jedynym majątkiem, jaki mają, są domy lub mieszkania. Niejednokrotnie za duże dla jednej osoby i drogie w utrzymaniu. Jakie jest wyjście z tej sytuacji?

 - Najprostsze rozwiązanie to zamiana dużego, drogiego w utrzymaniu lokum na mniejsze i tańsze. Osoba, która ma rodzinę, może spróbować się porozumieć z dziećmi czy wnukami. Może zgodzą się przejąć lokal, a dla dziadka czy babci przygotują bardziej ekonomiczne mieszkanie.  Senior może też przepisać lokal na wnuczka, zachowując prawo do dożywocia, a wnuczek w zamian za darowiznę zobowiąże się płacić czynsz, czy przeprowadzać remonty. Znam przypadki, że podobne umowy są zawierane między osobami niespokrewnionymi.

A jeśli ktoś nie chce zamieniać mieszkania na mniejsze? I nie ma rodziny, która mogłaby pomoc? 

- Może poszukać instytucji finansowej, która daje dożywotnią rentę w zamian za mieszkanie. Ale to rozwiązanie bardzo radykalne, gdyż łączy się z utratą prawa do nieruchomości. Fundusz kupuje od seniora dom czy mieszkanie. Podpisuje z nim umowę, w której zobowiązuje się do comiesięcznego wypłacania określonej kwoty. Jej wysokość to kwestia umowna, zależy od takich czynników, jak wartość nieruchomości, wiek seniora czy jego płeć.

Przy takim rozwiązaniu były właściciel zachowuje prawo do korzystania z lokum, które dopiero po jego śmierci przechodzi we władanie funduszu. Ale staje się już tylko lokatorem, a to oznacza, że traci kontrolę nad lokalem i możliwość wpływania na swój byt.

Na co trzeba zwrócić uwagę, zawierając taką umowę?

- Takie decyzji nie można podejmować w sytuacji przymusowej, bo może się zdarzyć, że druga strona narzuci niekorzystne warunki, na przykład zaniżając wycenę mieszkania.  Firmy, które ich udzielają, to instytucje para bankowe, a to oznacza, że nie są kontrolowane przez Komisję Nadzoru Finansowego. Trzeba też pamiętać, że renta hipoteczna to bardzo młody produkt, umowy zawierane są od niedawna, dlatego nie wiadomo jeszcze, jak się sprawdzi w naszych realiach.  Na razie mamy tylko informacje, że ktoś zawarł umowę z funduszem, ale jeszcze nie wiemy, jak to działa w praktyce.

Jednym słowem, radzi pan zachować rozwagę?

- Mieszkanie to dla większości emerytów jedyny majątek i dorobek całego życia. Często dostali je lata temu po wielkich staraniach, a potem dzięki ciężkiej pracy wykupili na własność.  Dlatego pozbywając się prawa własności, trzeba zachować ostrożność i rozsądek. Nie wolno takiej decyzji podejmować w sytuacji przymusu ekonomicznego czy zdrowotnego. Nie dawać się oczarować marketingowi i reklamie, ale wszystko sprawdzać.  Dlatego trzeba sobie dać czas do namysłu, przejrzeć dostępne na rynku oferty, sprawdzić firmę, skonsultować propozycję ze specjalistami, albo, chociaż ze znajomymi. Rozwaga jest niezbędna, bo gdyby ktoś trafił na firmę nieuczciwą, albo taką, której powinęłaby się noga, to w najczarniejszym scenariusz mógłby nawet stracić dach nad głową.

Rząd nosi się z zamiarem wprowadzenia przepisów, które sankcjonowałyby kredyt z odwróconą hipotekę. Co to jest?

- To znane i sprawdzone na całym świecie rozwiązanie. Różni się diametralnie od koncepcji, o której mówiliśmy wcześniej. Zawieramy umowę z bankiem czy instytucją finansową, która zobowiązuje się wypłacać nam comiesięczna ratę, a jako zabezpieczenie przyjmuje nieruchomość.  To bezpieczniejsze rozwiązanie, bo nie tracimy prawa do domu czy mieszkania. Bank przejmuje go na własność dopiero po naszej śmierci. 

Przy odwróconym kredycie hipotecznym możemy przerwać umowę, spłacić do tej pory zaciągnięte zobowiązanie, a wtedy nie stracimy własności. Co ważne, takie rozwiązanie pozwala kontrolować system spłat i jeśli bank nie będzie się wywiązywał ze swojej części umowy, to my możemy się z niej wycofać.

Ale bank będzie też miał swoje wymagania, oczekując, że będziemy regularnie płacili czynsz i nie dopuścimy do pogorszenia się stanu lokalu.

Projekty przewidują, że po śmierci osoby, która zdecydowała się na odwróconą hipotekę, spadkobiercy będą mogli wykupić mieszkanie, spłacając kredyt?

- Tak, ale myślę, że to rozwiązanie nie będzie działać. W Polsce wciąż obowiązuje tradycyjny model rodziny, w której prawa do takiego majątku jak mieszkanie są przekazywane bliskim.  Odwrócony kredyt hipoteczny to produkt przede wszystkim dla osób, które nie mają rodziny, są w poważnym konflikcie z bliskimi, albo wszyscy członkowie rodziny są w równie kiepskiej sytuacji finansowej, co senior.  Nie sposób, więc sobie wyobrazić, aby nagle po jego śmierci byli w stanie spłacić kredyt.

Trudno mówić człowiekowi, który z trudem wiąże koniec z końcem, aby czekał. Ale w tym przypadku może warto poczekać?

 - Zdecydowanie radzę poczekać, aż w polskim systemie prawnym będzie już kredyt z odwróconą hipoteką. Da on gwarancję zachowania prawa do nieruchomości, a udzielające ich instytucje mają być kontrolowane przez państwo. Prace nad odpowiednią ustawą trwają i wcześniej czy później zostanie on wprowadzony. Politycy mówią, że może się to stać jeszcze w tym roku.

Emerytury nie są wysokie, a koszty utrzymania rosną. Można, więc przypuszczać, że popularność takich produktów jak odwrócony kredyt hipoteczny będzie rosnąć ?

- Odpowiem przewrotnie: chciałbym, aby tak się nie stało, bo to oznaczałoby, że Polakom dobrze się powodzi, a emerytury, jakie dostają, wystarczają na dobre życie. Taki produkt doskonale się sprawdził w zamożnych społeczeństwach na przykład w Skandynawii, ale tam seniorzy są w zupełnie innej sytuacji. Nie decydują się na taki ruch, bo ciężko im związać koniec z końcem, ale chcą zyskać dodatkowe pieniądze i nie brać klasycznej linii kredytowej. Niejednokrotnie dysponują kilkoma nieruchomościami. Nie chcą żyć z najmu, ponosić ryzyka związanego z najemcami, wola przekazać mieszkanie funduszowi, który będzie im płacił raty.

Jeśli zdecydujesz się na zawarcie umowy z funduszem hipotecznym i dożywotnią rentę w zamian za mieszkanie, pamiętaj:

- nie podejmuj takiej decyzji w pośpiechu i w przymusowej sytuacji, daj sobie czas do namysłu;

 - porównaj wszystkie oferty na rynku, sprawdź firmy, które je oferują;

 - zasięgnij rady fachowca, albo, chociaż skonsultuj się ze znajomymi;

 - zadbaj o to, aby w umowie z funduszem znalazły się zapisy zabezpieczające możliwość dożywotniego korzystania z nieruchomości i egzekucji, gdyby fundusz przestał płacić rentę;

- przy zawieraniu tego typu umów korzystaj z usług doświadczonego notariusza, który wyjaśni wszystkie niejasności.

 

Kategoria: Biznes
 

Najnowsze wpisy
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 



 
doradca rynku nieruchomości, coach biznesu, bloger, analityk, wykładowca, think - tank, fan - muzyki, literatury, filmu, sztuki, architektury i biegania.
 


      



Najnowsze komentarze
 
2017-11-17 15:19
pieniadze do wpisu:
EXPO 2022 Łódź
Wynik bardzo dobry. Praktycznie wygraliśmy ale sądzę, że przeważył argument niemerytoryczny tj.[...]
 
2017-11-15 19:08
Tomasz Błeszyński do wpisu:
EXPO 2022 Łódź
Polska nie zorganizuje International EXPO 2022 Poland w Łodzi. Wystawę zorganizuje stolica[...]
 
2017-11-07 15:38
angling do wpisu:
Dokąd płynie Łódź ?
Tak jest potencjał na 10 lat pracy dla eksperta dobrego. W pozytywnym sensie - jest co[...]
 
2017-09-25 17:18
Andrzej z Warszawy do wpisu:
Nowelizacja Ustawy o gospodarce nieruchomościami podpisana
Świetny artykuł, ma Pan rację rzeczoznawstwo nie jest zawodem wybranym, jest jeden rynek, jest[...]
 
2017-09-14 20:37
Z.Maria do wpisu:
Będą chętni na drewniane domy
Witam Pana, Bardzo dobry komentarz i trafne spostrzeżenia. To może być dobry pomysł z tymi[...]