Tomasz Błeszyński - od 2007 r. na blogu Money.pl
 Oceń wpis
   

Przetargi dotyczące wynajmu powierzchni na dworcu Łódź Fabryczna miały być rozpisane w pierwszym kwartale, ale ciągle nic się nie zaczęło.

Minęło pięć miesięcy od otwarcia dworca Łódź Fabryczna, ale obiekt nadal straszy pustką. Nikt nie zajmuje pomieszczeń handlowo-usługowych, bo kolej nie rozpisała przetargów na wynajem tych powierzchni. To dziwne, bo po otwarciu dworca władze kolei zapowiadały, że procedura przetargowa rozpocznie się w pierwszym kwartale tego roku. Mamy połowę drugiego kwartału, ale przetargów nie ma. Co gorsza, dyrekcja kolei mówi, że przetargi mogą być rozpisane dopiero w trzecim kwartale.

PKP SA, czyli spółka zarządzająca nieruchomościami kolejowymi, tłumaczy opóźnienie w komercjalizacji pomieszczeń dworca koniecznością sformalizowania kwestii związanych z zarządzaniem obiektem. W budowę dworca zaangażowane były trzy podmioty: gmina Łódź oraz kolejowe spółki - PKP PLK i PKP SA.

Ogłoszenie przetargów na wynajem lokali komercyjnych na dworcu Łódź Fabryczna będzie możliwe w chwili, gdy PKP SA staną się pełnoprawnym zarządcą obiektu. Kwestie te określa negocjowane obecnie porozumienie między PKP SA i PKP PLK - mówi Aleksandra Grzelak z wydziału prasowego PKP SA. - Obecnie jesteśmy na finalnym etapie procedowania dokumentu. Liczymy na to, że jeszcze w tym lub na początku przyszłego kwartału ogłoszone zostaną postępowania przetargowe.

Jak traktować takie deklaracje? W grudniu ubiegłego roku zapewniano, że przetargi będą rozpisane w pierwszym kwartale. Rok wcześniej kolej także zapowiadała rychłą komercjalizację pomieszczeń. Dziwiło to już wtedy Tomasza Błeszyńskiego, specjalisty ds. nieruchomości, który utrzymywał, że komercjalizacja może trwać dwa, a nawet trzy lata. Jego zdaniem, kolej powinna już dawno mieć zawarte umowy rezerwacyjne z chętnymi do zajęcia powierzchni dworcowej. 

Wynajem powierzchni jest ważny z dwóch powodów. Pierwszy dotyczy podróżnych, którzy nie mogą nic zjeść, napić się, kupić książek do czytania w drodze lub drobnych przekąsek. Nawet food trucki odjechały sprzed dworca...

Podróżni mogą korzystać z wysp handlowych: z kawiarni, księgarni i saloniku prasowego - mówi Aleksandra Grzelak.

 Drugi powód konieczności szybkiej komercjalizacji to pieniądze. Utrzymanie budynku kosztuje kilka milionów złotych rocznie, a dochody z wynajmu miały zniwelować te wydatki.

Eksperci z fundacji Centrum Zrównoważonego Transportu obliczyli, że kolej traci miesięcznie 200 tys. zł. Do wynajęcia jest 4 tys. mkw. Powierzchni. Gdyby wynająć ją za niską stawkę miesięczną 50 zł za mkw., to wyszłoby właśnie 200 tys. zł. Stawki mają być jednak znacznie wyższe. Jakie?

Stawki najmu stanowią tajemnicę handlową - skwitowała Aleksandra Grzelak. 

Marcin Bereszczynski - DZIENNIK ŁÓDZKI

Źródło; http://www.dzienniklodzki.pl/wiadomosci/lodz/fabryczny/a/jak-dlugo-dworzec-lodz-fabryczna-bedzie-pusty,12075872/

Foto:Tomasz Błeszyński - Dworzec Łódź - Fabryczna

 
 Oceń wpis
   

Czy wnętrze dworca będzie ziało pustką ?

Nikt nie wie, kto odpowiada za komercjalizację Dworca Fabrycznego i jakie będą stawki najmu. Spółki kolejowe nie potrafią wyłonić operatora dworca. Dworzec Łódź Fabryczna pod oddaniu do użytku będzie świecił pustkami. Prawdopodobnie nie będzie kiosków z prasą, kawą i przekąskami. Wiatr będzie hulał po 4 tys. mkw. powierzchni przewidywanej do najmu, bo kolej nie wyłoniła operatora dworca, którego zadaniem powinna być komercjalizacja przestrzeni użytkowej. Podmioty, które chcą mieć stoisko na Fabrycznym, nie wiedzą, do kogo się zgłosić. Nie mają pojęcia, ile pieniędzy zapisać w budżetach, bo nikt nie zna stawek najmu. Łódzkie MPK i Centrum Informacji Turystycznej nie wiedzą, na jaką powierzchnię najmu mogą liczyć. Kolej też tego nie wie.

Zdaniem Tomasza Błeszyńskiego, eksperta rynku nieruchomości, proces komercjalizacji obiektów handlowych lub biurowych trwa przynajmniej dwa, trzy lata. W przypadku Fabrycznego jeszcze tego procesu nie rozpoczęto, choć budowa ma zakończyć się 31 sierpnia przyszłego roku.

Do końca roku radni chcą uchwalić budżet Łodzi na 2016 rok, a CIT nie wie, jaką kwotę ma zarezerwować na utworzenie punktu na dworcu. - Nie ma jeszcze operatora dworca, więc nie wiemy, jaką powierzchnię nam zaproponuje. A koszty z nią związane są wysokie, bo PKP traktują nas jak podmiot komercyjny. Ta współpraca nie jest łatwa - podkreśla Iwona Borowińska, dyrektor CIT. - Na dworzec chcemy przenieść punkt obsługi pasażera, który obecnie jest w naszej siedzibie przy ulicy Tramwajowej, bo w przyszłości będziemy musieli się z niej wyprowadzić. Nie wiemy, czy uda nam się przenieść również dział skarg, czy tylko sprzedaż biletów. Wszystko zależy od powierzchni, jaką będziemy mieć do dyspozycji - mówi Sebastian Grochala.

Punkt obsługi podróżnych razem z kasami, kantorem , biurami zarządu dworca będzie się znajdował na poziomie minus osiem dworca po północno-wschodniej stronie. Rozmowy odnośnie do zagospodarowania tej przestrzeni prowadzi też Zarząd Dróg i Transportu w Łodzi. - Na razie czekamy, aż PKP ustalą z PKP PLK, kto ma zarządzać obiektem. Dopiero jak podejmą decyzję, będziemy mogli rozmawiać o powierzchni poszczególnych lokali - wyjaśnia Piotr Grabowski, rzecznik ZDiT.

Ale kolejarze nie potrafią ustalić, czy operatorem za zostać spółka PKP PLK, czy spółka PKP SA. Być może powstanie spółka celowa dla komercjalizacji dworca. Czas płynie, a decyzji nie ma. - Za budowę dworca Łódź Fabryczna w zakresie infrastruktury dworcowej i peronowej odpowiada spółka PKP PLK. Jednak zgodnie z obowiązującymi przepisami za zarządzanie dworcami odpowiadają PKP SA. Ze względu na wynikającą z tego zawiłą sytuację cywilnoprawną, analizujemy jeszcze, w czyim zarządzie pozostanie dworzec. Niezależnie od ostatecznej decyzji, zadbamy o skomercjalizowanie obiektu. Wszystkie podmioty zainteresowane wynajmem powierzchni zapraszamy do kontaktu z PKP SA - mówi Aleksandra Dąbek z biura prasowego PKP SA.

Przypomnijmy, że pierwotnie dworzec miał być wybudowany do końca lutego tego roku. Najemcy powinni być wyłonieni już wtedy.

Taka sytuacja dziwi Tomasza Błeszyńskiego, specjalistę rynku nieruchomości. - Trzeba jak najbardziej skrócić czas od wybudowania obiektu do zasiedlenia. Już dawno powinny być już zawarte umowy rezerwacyjne, aby można było zrobić dodatkowe przyłączenia pod klienta. Komercjalizacja musi przebiegać równolegle z inwestycją, co trwa dwa - trzy lata - twierdzi Tomasz Błeszyński. Podobna sytuacja miała miejsce we Wrocławiu, gdzie na Euro 2012 oddano dworzec, a później przez długi czas nie znaleziono najemców.

Agnieszka Magnuszewska, Marcin Bereszczyński 6 grudnia 2015

Dziennik Łódzki Polska Press Sp. z o.o.

Źródło: http://www.dzienniklodzki.pl/artykul/9154518,dworzec-lodz-fabryczna-wnetrze-dworca-bedzie-zialo-pustka,id,t.html

 

Najnowsze wpisy
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 



 
doradca rynku nieruchomości, coach biznesu, bloger, analityk, wykładowca, think - tank, fan - muzyki, literatury, filmu, sztuki, architektury i biegania.
 


      



Najnowsze komentarze
 
2017-11-17 15:19
pieniadze do wpisu:
EXPO 2022 Łódź
Wynik bardzo dobry. Praktycznie wygraliśmy ale sądzę, że przeważył argument niemerytoryczny tj.[...]
 
2017-11-15 19:08
Tomasz Błeszyński do wpisu:
EXPO 2022 Łódź
Polska nie zorganizuje International EXPO 2022 Poland w Łodzi. Wystawę zorganizuje stolica[...]
 
2017-11-07 15:38
angling do wpisu:
Dokąd płynie Łódź ?
Tak jest potencjał na 10 lat pracy dla eksperta dobrego. W pozytywnym sensie - jest co[...]
 
2017-09-25 17:18
Andrzej z Warszawy do wpisu:
Nowelizacja Ustawy o gospodarce nieruchomościami podpisana
Świetny artykuł, ma Pan rację rzeczoznawstwo nie jest zawodem wybranym, jest jeden rynek, jest[...]
 
2017-09-14 20:37
Z.Maria do wpisu:
Będą chętni na drewniane domy
Witam Pana, Bardzo dobry komentarz i trafne spostrzeżenia. To może być dobry pomysł z tymi[...]