Tomasz Błeszyński - od 2007 r. na blogu Money.pl
 Oceń wpis
   

Łódź została miastem przy autostradowym pełną gębą, ze wszelkimi tego konsekwencjami - i tymi miastotwórczymi, i tymi destrukcyjnymi. Mityczne już skrzyżowanie autostrad, u którego jakoby leżeliśmy od lat, dopiero 1 lipca stało się bytem realnym, a połączone trasy A1 i A2 zaczęły na Łódź oddziaływać z niespotykaną dotąd siłą.

Oddanie kluczowego, od lat wyczekiwanego odcinka A1 Stryków-Tuszyn z miejsca przeobraziło Łódź w miasto bardziej przyjazne do życia, ale też pełne nowych, czasem niespodziewanych wyzwań. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie zrobiła pomiarów ruchu na nowo otwartym odcinku A1, jednak symptomatyczny jest widok z kamer GDDKiA, choćby na osławione rondo w Strykowie. Tam, gdzie wcześniej stało się kilkanaście minut, czasem i godzinę, dziś jest niemal pusto.

Co, swoją drogą, skłania do oczywistej refleksji, że A1 w mniejszym stopniu obsługuje mieszkańców Łodzi, a większym - tranzyt, a to z kolej nakazuje zachować chłodną głowę w dyskusji nad dojazdami do autostrady.

Niemal pusto jest też od 1 lipca na niemiłosiernie zatłoczonych dotąd łódzkich skrzyżowaniach obsługujących ruch tranzytowy, na przykład na przecięciu ciągu Kopcińskiego/Rydza Śmigłego z al. Piłsudskiego. Kilka dni po otwarciu autostrady Zarząd Dróg i Transportu ogłosił, że na ulicach Łodzi, ruch w relacji północ-południe zmalał o 50 procent. I nawet jeśli obecny spokój jest złudzeniem optycznym, wynikającym z rozpoczęcia sezonu wakacyjnego, to pewne jest, że tak źle jak było, nie będzie już prawdopodobnie nigdy.

Większe bezpieczeństwo, odzyskany czas, zmniejszona emisja zanieczyszczeń, niższy poziom hałasu, dłuższa żywotność miejskich nawierzchni - to wszystko truizmy, korzyści tak oczywiste, że nie ma się nad nimi co rozpływać, jeśli coś może nas w tej materii jeszcze zaciekawić, to szczegółowe pomiary w każdym z tych parametrów, które pewnie kiedyś zostaną dokonane.

Ale autostrada to również nieproszone skutki uboczne. Łódź idzie za ciosem i chcąc całkowicie pozbyć się tirów z miasta, dodatkowo wprowadza zakaz wjazdu dla tego typu pojazdów w granice miasta.

Co budzi naturalne obawy w gminach ościennych. No i trzeba pamiętać o skutkach czysto ekonomicznych. Autostrada to silny bodziec dla branży logistycznej, produkcyjnej i wielu innych. Jednak znanym od lat problemem Łodzi jest brak dużych terenów inwestycyjnych. Oby nas to nie przydusiło.

Tomasz Błeszyński, ekspert rynku nieruchomości, kasandrycznie wieszczy natomiast, że autostrada uderzy w interesy zlokalizowane przy dawnej krajowej jedynce, szczególnie w miejscowościach ościennych i na rogatkach Łodzi, gdzie znajdują się duże centra handlowe, hurtownie, stacje paliw, zajazdy, restauracje, motele, salony dealerów samochodowych. Były wiceminister infrastruktury Radosław Stępień przekonywał niedawno na łamach DŁ, że tego typu zagrożenia nie powinny dotyczyć miasta tak dużego i w tak dużym stopniu żyjącego z rynku wewnętrznego, jak Łódź. Owszem, negatywne konsekwencje odcięcia biznesu od tranzytu czasem się materializują, ale dotyczy to miast małych i średnich. Jako przykład Stępień podawał Bolesławiec na Dolnym Śląsku, który w 2009 roku dość mocno odczuł otwarcie autostrady A4.

Jak sprawdziliśmy w lokalnej prasie z tamtego okresu, autostrada istotnie uderzyła w interesy prowadzone przy dawnej drodze krajowej nr 4 (dziś 94), która z miejsca stała się arterią lokalną. Obroty stacji benzynowych w pierwszym okresie spadły nawet o 70 procent, restauratorzy mówili o obniżce przychodów rzędu 30 do 90 procent, kilka knajp padło w przeciągu pół roku, zaczęły się zwolnienia pracowników. Ale świat nie znosi próżni, media cytowały miejscowych przedsiębiorców, którzy po likwidacji przydrożnych zajazdów, kupowali lub zakładali inny interes, przydrożna branża gastronomiczna szybko przeorientowała się z obsługi podróżnych na zaspokajanie potrzeb rynku lokalnego, a więc organizację imprez okolicznościowych, cateringu. Ale też trzeba powiedzieć wyraźnie, że A4 przyniosła większości mieszkańców to, na co czekali od dawna. Dużo więcej spokoju na drogach. Pół roku po otwarciu A4 podliczono, że w powiecie bolesławieckim liczba wypadków drogowych spadła o 34 procent.

Z wnioskami dotyczącymi Łodzi należy spokojnie zaczekać kilka miesięcy, przetestujmy wpierw nowy układ drogowy w normalnym sezonie, po wakacjach, z obowiązującymi już opłatami ViaToll na autostradzie A1.

Piotr Brzózka Polska Press Sp. z o.o |Dziennik Łódzki |15.07.2016 r.| Źródło:http://www.dzienniklodzki.pl/motofakty/na-drogach/a/autostrada-a1-otwiera-okno-na-swiat-a-moze-zamyka-lodz-w-ciasnym-ringu,10414978/

Źródło; Polska Press Sp. z o.o |Dziennik Łódzki |15.07.2016 r.|

 
 

Komentarze

2016-07-16 14:13:35 | 37.47.4.* | Halina z Widzewa
Re: Autostrada A-1 Stryków - Tuszyn otwarta ! [0]
Dokładnie głosy są podzielone jedni się cieszą, że już nie ma korków w
centrum inni się denerwują, że obok ich działek teraz pędzą samochody. Na
przykład w rejonie ul. Zakładowej na Widzewie zrobiło się teraz bardzo
głośno a te ekrany nic nie dają. Ciekawe jak to wszystko się skończy.
Pozdrawiam. skomentuj
2016-07-20 11:19:50 | 37.47.3.* | Robert z Wrocławia
Re: A1 otwiera okno na świat a może zamyka Łódź w ciasnym ringu? [0]
Ciekawy artykuł i wnioski. Wszyscy zachwycamy się nowymi drogami. Czas chyba na
gruntowną analizę wpływu autostrad na region, gospodarkę czy mieszkańców. Dobrze
, że Pan Błeszyński zrobił pierwszy krok analzujac sytuacje. Pozdrawiam skomentuj
 

Najnowsze wpisy
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 



 
doradca rynku nieruchomości, coach biznesu, bloger, analityk, wykładowca, think - tank, fan - muzyki, literatury, filmu, sztuki, architektury i biegania.
 


      



Najnowsze komentarze
 
2017-09-25 17:18
Andrzej z Warszawy do wpisu:
Nowelizacja Ustawy o gospodarce nieruchomościami podpisana
Świetny artykuł, ma Pan rację rzeczoznawstwo nie jest zawodem wybranym, jest jeden rynek, jest[...]
 
2017-09-14 20:37
Z.Maria do wpisu:
Będą chętni na drewniane domy
Witam Pana, Bardzo dobry komentarz i trafne spostrzeżenia. To może być dobry pomysł z tymi[...]
 
2017-09-06 20:46
Marek I. do wpisu:
Trudny wybór po ciężkiej walce
uczucie takiej walki na pewno nie raz niejednemu towarzyszące, mnie na pewno też. Czasem nie[...]
 
2017-09-02 14:10
Michoł do wpisu:
Inwestorzy podbijają ceny mieszkań
Pan Błeszyński może mieć rację, bo chciwość deweloperów na pieniądze jest nam znana od lat. Oby[...]
 
2017-08-31 22:14
Andrzej z Warszawy do wpisu:
Trudny wybór po ciężkiej walce
Dokładnie tak - trafnie Pan to określił - ciężki życiowy wybór. Jak zachować w tym wszystkim[...]