Tomasz Błeszyński - od 2007 r. na blogu Money.pl
 Oceń wpis
   

Miasto traci na tym, że w prywatnej kamienicy handluje się dopalaczami. Za to uciążliwe sąsiedztwo domaga się odszkodowania od właściciela kamienicy, w której mieści się sklep z używkami. Straty miejscy prawnicy wyceniają na milion złotych.

Zaczyna się kolejna odsłona walki urzędników z dopalaczami. Pozew, który w magistracie zapowiadali w ubiegłym tygodniu, jest już gotowy. Dziś zostanie złożony w sądzie okręgowym. - Jesteśmy zdania, że choć handel dopalaczami nie jest prowadzony w budynku należącym do miasta, ma negatywny wpływ na okolicę. Cierpią nie tylko mieszkańcy, którzy doświadczają uciążliwych zachowań klientów, ale także miasto - tłumaczy Barbara Mrozowska-Nieradko, sekretarz miasta. - Nasze nieruchomości sąsiadują z kamienicą, w której sprzedaje się dopalacze. Przez to łodzianie, najemcy, są niezadowoleni z sąsiedztwa, myślą o wyprowadzce. Takie sąsiedztwo sprawia, że wartość naszych nieruchomości spada. Na tym postanowiliśmy oprzeć nasz pozew przeciwko właścicielom nieruchomości, którzy wynajęli swoją powierzchnię na handel dopalaczami.

Pozew jako postrach

Aby skorzystać z takiej możliwości prawnej urzędnicy musieli sprawdzić, czy kamienica, w której jest sklep z dopalaczami, sąsiaduje bezpośrednio z miejskimi nieruchomościami. - Tak jest z całą pewnością w przypadku sklepu przy ulicy Nawrot, dlatego pierwszy pozew właśnie tej nieruchomości dotyczy - mówi Mrozowska-Nieradko. Prawnicy miasta sprecyzowali oczekiwania wobec właścicieli kamienicy: żeby ograniczyli możliwość sprzedaży dopalaczy. To nie koniec. Miasto domaga się za szkodliwą dla siebie działalność odszkodowania w wysokości miliona złotych, a dodatkowo stu tysięcy złotych na rzecz fundacji zajmującej się walką z uzależnieniami. Mrozowska-Nieradko: - Jak szybko rozpocznie się proces, zależy teraz od sądu. Wiem, że taki pozew, a nawet ewentualna wygrana, to nie jest złoty środek na walkę z dopalaczami. Ale skoro brakuje innych prawnych rozwiązań, to może chociaż podziała odstraszająco zarówno na tych, którzy chcą wynająć swoją powierzchnię handlarzom, jak i tym, którzy już to zrobili, i może przestraszą się konsekwencji.

Sanepid wciąż kontroluje

Póki co handel nie zamiera. Po kilkutygodniowej przerwie dopalacze wróciły na Nawrot - a skoro prewencyjnie rozkopany jest chodnik, handlują od zaplecza. Działa także punkt na Rzgowskiej. Przez jakiś czas sprzedaż była wstrzymana, bo robotnicy wodociągów rozkopali asfalt przy wejściu. Ale dziura została zasypana, a tłumy klientów bez przeszkód robią zakupy. - Oprócz tego w Łodzi działają jeszcze dwa sklepy, które pod przykrywką działalności lombardowej handlują dopalaczami - mówi Urszula Jędrzejczyk, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Łodzi. - Wiemy, że policjanci mają zgłoszenia o kolejnych takich punktach. Nie ustajemy w walce z tymi używkami. Robimy kontrole w asyście funkcjonariuszy, pobieramy próbki znalezionych substancji. W ostatnich dniach szef punktów przy Nawrot i Rzgowskiej dostał od nas po raz kolejny nakaz natychmiastowego zaprzestania działalności. A handel wciąż trwa. Skierowaliśmy też kolejne doniesienie do prokuratury, bo zatruci dopalaczami wskazywali na nazwę preparatu, który mogli kupić tylko w jednym z punktów. Naszym zdaniem jest to więc oczywiste, że doszło do przestępstwa narażenia życia i zdrowia. Dopalaczami zajmują się także policjanci. Ostatnią kontrolę - na prośbę mieszkańców Rzgowskiej - przeprowadzili dwa dni temu. - Zabezpieczyliśmy kilkadziesiąt porcji dopalaczy, które na pewno zostaną przekazane do badań - mówi aspirant sztabowy Radosław Gwis z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

Nie odpuszczą

W magistracie trwają intensywne prace nad przygotowaniem kolejnego pozwu. - Zbieramy materiały, aby mieć absolutną pewność, że inne budynki z dopalaczami sąsiadują z miejskimi nieruchomościami - mówi Mrozowska-Nieradko. - Konsekwentnie będziemy pozywać wszystkich właścicieli nieruchomości, którzy zdecydują się wynajmować lokale pod tego typu działalność - mówi mecenas Jarosław Stasiak, który prowadzi sprawę w imieniu magistratu. - Miasto nie może tolerować tego typu praktyk, które oprócz ogromnych strat społecznych, powodują także wymierne szkody dla majątku miasta. Jedynym sposobem na uniknięcie uciążliwych procesów, kosztów z nimi związanych i narażenia się na wielomilionowe odszkodowania jest odstąpienie przez właścicieli kamienic od zawartych umów i niepodpisywanie podobnych w przyszłości. Na pewno nie odpuścimy.

Agnieszka Urazińska

Wyborcza.pl Łódź Wiadomości

Cały tekst: http://lodz.wyborcza.pl/lodz/1,35153,20384480,dopalacze-w-lodzi-miasto-domaga-sie-miliona-zlotych-odszkodowania.html#ixzz4EPIT0AZK

Komentarz Tomasz Błeszyński doradca rynku nieruchomości

Żeby było jasne jestem przeciw sprzedawaniu dopalaczy w każdej postaci i formie. Ale tym procesem miasto Łódź w perspektywie robi sobie poważna krzywdę. Jeśli wygra tą sprawę z tytułu powództwa o "uciążliwe sąsiedztwo" ciekawy jestem uzasadnienia takiego wyroku. W przyszłości ten precedensowy wyrok może stanowić świetną podstawę i materiał do kolejnych procesów, ale tym razem przeciwko miastu również. Za "uciążliwe sąsiedztwo" pozywać do sądu będą właściciele prywatnych kamienic sąsiadujących z zaniedbanymi miejskimi nieruchomościami. Nie rozumiem, dlaczego trzeba sięgać o takich sposobów jak remonty chodników, sieci kanalizacyjnych przed sklepami z dopalaczami czy tego typu powództwa odszkodowawcze. Dlaczego przez tyle lat nie przygotowano stosownych regulacji prawnych i sankcji za łamanie prawa w tym zakresie? Poprzedni rząd wielokrotnie obiecywał skutecznego rozwiązania tego narastającego z roku na rok problemu.

Łódź 12 lipiec 2016 r.

 
 

Komentarze

2016-07-24 08:20:08 | 31.182.68.* | Maria warszawianka
Re: Miasto domaga się miliona złotych odszkodowania [0]
Witam, dokładnie się z Panem zgadzam takie dzałania to tylko półśrodki. Konieczne
są dobre rozwiazania prawne i skuteczna egzekucja. Nie może być tak, że
preparaty które bardzo szkodzą zdrowiu są dostępne. Kupują je głównie młodzi
ludzie nie zdjąc sobie sprawy jak to niszczy ich organizm. Koniecznie trzeba
systemowych działań i pilnego rozwiazania tego problemu. Pozdrawiam z Warszawy. skomentuj
 

Najnowsze wpisy
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 



 
doradca rynku nieruchomości, coach biznesu, bloger, analityk, wykładowca, think - tank, fan - muzyki, literatury, filmu, sztuki, architektury i biegania.
 


      



Najnowsze komentarze
 
2017-11-21 13:41
MarcinZa do wpisu:
Czarne chmury nad mieszkaniówką
Faktycznie bańka cenowa rośnie a kupujący tego ni czują, że za chwile będę przepłacać.[...]
 
2017-11-21 13:39
MarcinZa do wpisu:
Kuszą nie tylko ceną
Ma Pan rację, cena, nazwa i dodatkowe bajery najlepiej kuszą kupujących niż realna oferta.[...]
 
2017-11-18 08:53
mam w głębokim poważaniu gigantomanie... do wpisu:
Expo jednak nie dla Łodzi
Byłoby jednak milej, aby miast walczyć z wiatrakami połatać dziury w jezdniach na Wojska[...]
 
2017-11-17 15:19
pieniadze do wpisu:
EXPO 2022 Łódź
Wynik bardzo dobry. Praktycznie wygraliśmy ale sądzę, że przeważył argument niemerytoryczny tj.[...]
 
2017-11-15 19:08
Tomasz Błeszyński do wpisu:
EXPO 2022 Łódź
Polska nie zorganizuje International EXPO 2022 Poland w Łodzi. Wystawę zorganizuje stolica[...]