Tomasz Błeszyński - od 2007 r. na blogu Money.pl
 Oceń wpis
   

Łódź najbardziej przyjaznym miastem w Polsce dla rządowego programu "Mieszkanie dla Młodych". Choć ceny nowych mieszkań w Łodzi są jednymi z najniższych w kraju, to jednocześnie mamy jeden z najwyższych limitów warunkujących skorzystanie z pomocy w ramach MdM.

Jak podaje portal Rynek pierwotny.com, w Łodzi kryteria programu spełnia aż 51 procent nowych mieszkań o powierzchni do 85 mkw. Tymczasem w Krakowie - zaledwie 2,71 proc. Program MdM wystartował 1 stycznia. W jego ramach państwo dopłaca osobom do 35. roku życia do kredytów na zakup mieszkania od dewelopera. Programem objęte są mieszkania o powierzchni do 75 mkw. lub 85 metrów (w przypadku rodzin z przynajmniej trojgiem dzieci). Aby można było skorzystać z dopłaty, cena metra kwadratowego mieszkania nie może przekraczać ustalanego raz na kwartał limitu. Sceptycy podkreślają, że w większości miast Polski właśnie to ograniczenie czyni program MdM fikcją - w praktyce ceny mieszkań są dużo wyższe od limitów.

W Łodzi jest inaczej

Limit cenowy dla MdM wynosi w 1 kwartale 2014 roku aż 5031 zł za mkw. Tymczasem, jak podaje portal Rynek pierwotny.com, średnia cena mieszkania deweloperskiego w stolicy naszego regionu wynosiła pod koniec 2013 roku 4575 złotych. Nawet w najdroższym Śródmieściu przeciętna cena (5020 zł) jest niższa niż limit MdM. W przypadku najtańszej Górnej (3428 zł) średnie ceny są od limitu niższe o ponad 30 procent.
Nic dziwnego, że tak wielu deweloperów, działających w Łodzi, kusi możliwością skorzystania z dopłaty. Znaczki MdM widnieją na stronach internetowych takich inwestycji, jak Nowe Polesie (Atal), Osiedle Centrum (JW Constru-ction) czy Osiedle Botanicum (TreeDevelopment). - Jest duże zainteresowanie programem MdM, od początku roku podpisaliśmy już kilka umów na sprzedaż mieszkania - mówi Łukasz Chwiałkowski z TreeDevelopment.
Ceny promocyjne w Botanicum zaczynają się na poziomie 4,4 tys. złotych. Inne mieszkania kosztują tu ok. 4,9 - 5 tys. zł, ale Chwiałkowski mówi, że jeśli cena metra kwadratowego nieznacznie przekracza limit MdM, można negocjować stosowny upust.
W odróżnieniu od Łodzi, w pozostałych dużych miastach Polski poszukiwanie mieszkań kwalifikujących się do rządowej dopłaty jest zajęciem dla hobbystów, osób wytrwałych oraz najmniej wybrednych.

W Warszawie średnia cena nowego mieszkania wynosi 7,2 tys. zł za metr, tymczasem limit MdM to jedynie 5,8 tys. zł. W efekcie kryteria spełnia jedynie 5,8 proc. mieszkań o powierzchni do 85 mkw. W większości są to lokale o niższym standardzie, w dodatku na peryferiach. W Krakowie w limicie mieści się ledwie 2,57 proc. mieszkań. Nic dziwnego, skoro wynosi on 4,8 tys. zł, a średnia cena mieszkania to 6,5 tysiąca. We Wrocławiu kryteria spełnia 4,7 proc. mieszkań (limit 4,7 tys. zł, średnia cena - 5,8 tys. zł).
Skąd takie różnice w dostępności do MdM? Nie ma w tym żadnej magii. Do określenia limitu używa się tzw. wskaźnika przeliczeniowego kosztu odtworzenia 1 mkw. powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych. Jest on ustalany raz na kwartał przez wojewodów i niekoniecznie odpowiada rynkowym cenom mieszkań w danym mieście. Limit MdM uzyskuje się mnożąc ten wskaźnik przez 1,1.

Część specjalistów przekonywała, że program MdM może doprowadzić do wzrostu cen mieszkań, jest to jednak wielce wątpliwe, bo skutki ewentualnego wyższego popytu równoważyć będzie presja na obniżanie cen, tak by zmieścić się w limitach. Bardziej możliwe, że na niewielki wzrost cen przełoży się niski koszt cen kredytów i zwiększona aktywność inwestorów lokujących oszczędności w nieruchomościach.
Tomasz Błeszyński, ekspert rynku nieruchomości prognozuje, że hossa powróci na rynek dopiero w 2016 roku. / www.tomaszbleszynski.pl /

Piotr Brzózka        

Źródło: Dziennik Łódzki

Polskapresse Sp. z o.o.

 

 
Kategoria: Biznes
 

Najnowsze wpisy
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 



 
doradca rynku nieruchomości, coach biznesu, bloger, analityk, wykładowca, think - tank, fan - muzyki, literatury, filmu, sztuki, architektury i biegania.
 


      



Najnowsze komentarze
 
2017-09-25 17:18
Andrzej z Warszawy do wpisu:
Nowelizacja Ustawy o gospodarce nieruchomościami podpisana
Świetny artykuł, ma Pan rację rzeczoznawstwo nie jest zawodem wybranym, jest jeden rynek, jest[...]
 
2017-09-14 20:37
Z.Maria do wpisu:
Będą chętni na drewniane domy
Witam Pana, Bardzo dobry komentarz i trafne spostrzeżenia. To może być dobry pomysł z tymi[...]
 
2017-09-06 20:46
Marek I. do wpisu:
Trudny wybór po ciężkiej walce
uczucie takiej walki na pewno nie raz niejednemu towarzyszące, mnie na pewno też. Czasem nie[...]
 
2017-09-02 14:10
Michoł do wpisu:
Inwestorzy podbijają ceny mieszkań
Pan Błeszyński może mieć rację, bo chciwość deweloperów na pieniądze jest nam znana od lat. Oby[...]
 
2017-08-31 22:14
Andrzej z Warszawy do wpisu:
Trudny wybór po ciężkiej walce
Dokładnie tak - trafnie Pan to określił - ciężki życiowy wybór. Jak zachować w tym wszystkim[...]